
Synowie i ojcowie – relacja, która kształtuje pokolenia
Ojcowie i synowie – relacja, która kształtuje pokolenia.
To, co dzieje się między nimi, to znacznie więcej niż rodzinne więzi. To przekazywanie wzorców, wartości, ale także ciężarów i niespełnionych oczekiwań. Wiele w tym surowości, niepewności, ukrytych emocji, które latami nie znajdują ujścia.
Pamiętasz, gdy Twój ojciec brał Cię na ręce, gdy byłeś dzieckiem? Co czułeś wtedy? Co czuł on? Być może była w tym miłość, być może lęk przed odpowiedzialnością, może nadzieja. A potem czas płynął, Ty dorastałeś, a jego ręce stawały się coraz bardziej zdystansowane.
Syn dorastający w cieniu ojca
Mężczyźni rzadziej niż kobiety pozwalają sobie na rozmowę o emocjach, o tym, co dzieje się między nimi a ich ojcami. Podczas pracy z podświadomością spotkałam wielu synów, którzy przychodzili z pytaniem:
Dlaczego czuję, że nigdy nie jestem wystarczający?
Czemu wciąż szukam uznania ojca, nawet jeśli on już od dawna niczego ode mnie nie wymaga?
Dlaczego mam w sobie gniew, chociaż powinienem czuć wdzięczność?
W tych pytaniach kryje się coś więcej niż relacja z ojcem. To pytania o własną tożsamość, o to, jakim mężczyzną chcę być.
Są synowie, którzy przez całe życie spełniają oczekiwania ojca – uczą się tak, jak on chciał, wybierają drogę, którą on wskazał, próbują zasłużyć na jego uznanie.
Są też tacy, którzy odcinają się całkowicie. Budują siebie w opozycji do niego, nie chcąc powielać jego wzorców, ale wciąż czując, jak mocno są nimi obciążeni.
I są też tacy, którzy przez lata czekają na jedno zdanie: "Dobrze sobie radzisz, jestem z ciebie dumny."
Nie zawsze je słyszą.
Ojciec – między kontrolą a lękiem
A co z ojcem?
Dla niego relacja z synem to często pole pomiędzy dumą a kontrolą, pomiędzy miłością a surowością. Być może sam nie dostał bliskości od swojego ojca, więc nie wie, jak ją przekazać dalej. Być może boi się, że jeśli odpuści kontrolę, straci syna, albo że ten popełni błędy, których on nie zdołał uniknąć.
I wtedy pojawiają się mechanizmy:
Wypychanie syna w świat – „Musisz radzić sobie sam.”
Kontrola – „Nie możesz popełnić tych błędów, które ja popełniłem.”
Surowość – „Nie mogę pokazać słabości, bo on też musi być silny.”
Za tym wszystkim stoi miłość. Ale miłość, która nie zawsze potrafi się wyrazić.
A gdyby tak...
Gdybyś na chwilę spojrzał na swojego ojca nie przez pryzmat tego, czego nie dostałeś, ale przez pryzmat tego, co miał do dania?
Gdybyś mógł przytulić się do niego tak, jak robiłeś to, gdy byłeś dzieckiem?
Gdybyś mógł spojrzeć mu w oczy i powiedzieć: "Tato, wiem, że dawałeś to, co mogłeś. I ja dzisiaj wybieram swoją drogę."
A jeśli jesteś ojcem – jak widzisz siebie? Jakie wzorce w sobie powielasz? Co czujesz, gdy myślisz o swoim synu?
Czy możesz mu powiedzieć: "Masz swoją drogę. Widzę Cię i uznaję. Jestem i wspieram."
Wrażliwość mężczyzny
Mówi się, że mężczyzna nie powinien okazywać emocji. Ale ja widziałam łzy w oczach ojców i synów. Widziałam wzruszenie, gdy po latach ciszy ktoś w końcu powiedział: "Jesteś dla mnie ważny."
Widzieć swojego ojca to jedno. Ale zobaczyć siebie w tej relacji – to droga do uzdrowienia.
Spotkaj się ze sobą
Jeśli czujesz, że to coś, co dotyka Twojego wnętrza, zapraszam Cię na bezpłatne spotkanie online, gdzie doświadczysz prowadzonej medytacji oddechowej.
Zapisy tutaj:
https://freeme.com.pl/spotkanieonline/?utm_source=fm