Czy podczas medytacji wszystko, co do nas przychodzi, jest prawdą?

Czy podczas medytacji wszystko, co do nas przychodzi, jest prawdą?

March 02, 20253 min read

Czy podczas medytacji wszystko, co do nas przychodzi, jest prawdą?

Podczas głębokiej pracy z podświadomością pojawiają się obrazy, odczucia, wspomnienia, które mogą nas zaskakiwać. Czasem są wyraźne jak klatki z filmu, czasem subtelne – jak lekkie muśnięcie emocji, których nie potrafimy od razu nazwać. Czy wszystko, co się wówczas pojawia, jest prawdą?

Podświadomość podsyła nam obrazy i informacje, na które jesteśmy gotowi. To nie znaczy, że każda wizja jest dosłownym wspomnieniem wydarzenia z przeszłości. Czasem to metafora, symbol, który przemawia do nas w sposób najbardziej czytelny na dany moment. Nie zawsze więc chodzi o dosłowną prawdę, ale o prawdę emocjonalną – o ślad, który w nas pozostał i który domaga się uwagi.

Podświadomość nie myli się w jednym – pokazuje to, z czym trzeba popracować

W pracy regresyjnej często pojawiają się obrazy, które zostały kiedyś wyparte lub zepchnięte w głąb umysłu. Nie dlatego, że były nieważne, ale dlatego, że nasza psychika chciała nas chronić. Zdarza się, że podświadomość wraca do wydarzeń, które mogły umknąć świadomości – i nie dlatego, że są one obiektywnie najważniejsze, ale dlatego, że wciąż tkwią w nas jako nierozwiązane napięcie.

Jeśli w medytacji pojawia się coś, co budzi wątpliwości, coś, co wydaje się niezrozumiałe – nie ma potrzeby tego oceniać. Nie musisz natychmiast zastanawiać się, skąd to się wzięło, czy to rzeczywiście miało miejsce, czy tylko jest wytworem wyobraźni. Jeśli coś się pojawia – to znaczy, że warto się temu przyjrzeć.

Nie analizuj, nie szukaj – pozwól sobie poczuć

Umysł świadomy będzie chciał od razu znaleźć wytłumaczenie, dopasować to, co zobaczyłeś, do konkretnych wydarzeń z przeszłości. Ale w tej pracy nie o to chodzi. Chodzi o zauważenie, że jakaś część Ciebie potrzebuje uzdrowienia, zauważenia, otulenia.

To, co pojawia się podczas medytacji, jest drogowskazem. Możesz poczuć, że to dziecko, które się pokazało, jest Tobą w jakimś ważnym momencie życia. Może to być symboliczna wersja Ciebie, która nadal czeka na ukojenie. Może to być odczucie, które chce zostać zauważone, choć niekoniecznie odwołuje się do konkretnego wspomnienia.

Jak pracować z tym, co się pojawiło?

Jeśli jakaś wizja, emocja lub obraz wydaje się trudny, nie odpychaj tego od razu. Możesz wrócić do medytacji, możesz sięgnąć po nagranie i ponownie przejść przez proces, pozwalając, by kolejne warstwy się odkryły.

Możesz też skorzystać z czegoś prostego, ale bardzo skutecznego – wziąć poduszkę i wyobrazić sobie, że przytulasz tę wersję siebie, która pojawiła się wcześniej. Przyjąć ją. Podać jej rękę. Powiedzieć: „Widzę Cię. Jestem tu dla Ciebie.”

Zaufaj procesowi

To, co przychodzi w pracy z podświadomością, nie zawsze od razu ma sens. Ale to nie znaczy, że jest przypadkowe. Jeśli coś się ujawnia, to znaczy, że chce być zauważone. A kiedy zaczynasz otwierać się na to, co się pojawia, stopniowo uwalniasz napięcia, które tkwiły w Tobie od dawna.

To jest proces. On trwa. Czasem potrzeba kilku powrotów, by poczuć zmianę. Ale jedno jest pewne – podświadomość nigdy nie pokazuje rzeczy zbędnych. Wszystko, co się w niej pojawia, jest kluczem do Ciebie.

Jeśli chcesz pogłębić swoją pracę, zapraszam Cię na bezpłatne spotkanie online, podczas którego doświadczysz prowadzonej medytacji oddechowej – przestrzeni, w której możesz zobaczyć, co w Tobie woła o uzdrowienie.

📅 Zapisy tutaj:
https://freeme.com.pl/spotkanieonline/?utm_source=fm

https://freeme.com.pl/

Małgorzata Leszczyńska

https://freeme.com.pl/

Instagram logo icon
Youtube logo icon
Back to Blog