Córka i matka – o wewnętrznym konflikcie między miłością a wolnością

Córka i matka – o wewnętrznym konflikcie między miłością a wolnością

February 13, 20252 min read

Podczas pracy indywidualnej i w programach rozwojowych temat relacji matki i córki powracał nieustannie. Córki mówiły: „Moja matka mnie nie rozumie, wszystko krytykuje, chce mną sterować.” Inne: „Tak bardzo chciałabym jej to wszystko powiedzieć, ale wiem, że mnie nie usłyszy.”

To temat trudny, bo wiąże się z najbliższą więzią – tą, która uczy nas, kim jesteśmy i na co możemy sobie pozwolić.

Córka, która chce się uwolnić – i córka, która nie potrafi odejść

Nie każda kobieta wychodzi z domu rodzinnego z poczuciem pełnej autonomii.

Niektóre zostają w dziecięcej zależności, wciąż szukając aprobaty, pozwolenia, miłości, którą trzeba zasłużyć.

Inne buntują się – ale ten bunt także jest formą związania, bo wiąże je przez przeciwieństwo.

Niektóre próbują odejść, ale wciąż wracają – w myślach, emocjach, wewnętrznych głosach, które oceniają i krytykują.

I to było dla mnie fascynujące podczas pracy – jak wiele kobiet nieświadomie wciąż pozostaje w matczynych oczach, nawet gdy fizycznie od tej relacji się oddzieliły.

Czy można odciąć się od matki?

To pytanie, które słyszałam wielokrotnie.

Czy można w końcu przestać się przejmować?
Czy można żyć po swojemu, nie czując na sobie matczynych oczekiwań?

I za każdym razem odpowiedź była podobna – to nie matka jest problemem, ale to, co w nas jeszcze jej potrzebuje.

Bo prawda jest taka – zgoda matki nie jest potrzebna, by żyć w pełni.

Moja perspektywa – spojrzenie z dystansu

Nie mam dzieci. Ale mam mamę.

I ta perspektywa dawała mi możliwość zobaczenia tego tematu z innego miejsca – bez emocjonalnego uwikłania, które często przysłania prawdziwy obraz.

To, co często zauważałam w pracy z kobietami, to ogromna potrzeba bycia widzianą i akceptowaną przez matkę. To pragnienie, które nigdy nie mija.

Córki często szukają potwierdzenia swojej wartości w oczach matki, nawet jeśli na zewnątrz mówią, że jej zdanie nie ma znaczenia.

To proces, który można uzdrowić. Można się od tego uwolnić.

Nie zawsze matka się zmieni. Nie zawsze zacznie akceptować wybory córki.

Ale można uzdrowić w sobie tę część, która wciąż jest dziewczynką czekającą na jej zgodę.

Co możesz zrobić?

To pytanie, które często słyszałam na sesjach. „Jak to uzdrowić?”

I odpowiedź zawsze zaczynała się od tego samego: Zacznij od siebie.

Nie próbuj zmieniać matki. Nie czekaj, aż da Ci aprobatę.

Zobacz, co w Tobie wciąż jej potrzebuje. Co w Tobie się kurczy, gdy jej głos rozbrzmiewa w Twojej głowie.

Przyjrzyj się temu. Z uważnością. Z czułością.

To proces.

Ale możliwy.

Jeśli chcesz wejść w ten proces głębiej, zapraszam Cię na spotkanie online, podczas którego doświadczysz prowadzonej MEDYTACJI ODDECHOWEJ.

To przestrzeń, w której możesz przyjrzeć się sobie, swojej relacji z matką, temu, co wciąż wymaga uwagi.

Zapisy na bezpłatne spotkanie online tutaj:
https://freeme.com.pl/spotkanieonline/?utm_source=fm

https://freeme.com.pl/

Małgorzata Leszczyńska

https://freeme.com.pl/

Instagram logo icon
Youtube logo icon
Back to Blog