
Alchemia nieświadomości: projekcja jako droga do siebie
Alchemia nieświadomości: projekcja jako droga do siebie
Carl Gustaw Jung mawiał, że "spotkanie dwóch osób przypomina kontakt dwóch substancji chemicznych: jeśli zachodzi reakcja, obie ulegają przemianie". I to właśnie o tę reakcję chodzi w procesie wewnętrznej transformacji, której jednym z najgłębszych mechanizmów jest projekcja.
Według Junga, podczas procesu alchemicznego następuje projekcja treści nieświadomości na substancję, nad którą alchemik pracuje. To oznacza, że obserwacji rzeczywistości towarzyszą treści wewnętrzne. Patrzymy, ale nie tylko oczami. Czujemy, ale nie tylko zmysłami. Reagujemy, bo głęboko w nas poruszyła się zapomniana historia.
Jung twierdził, że "treści nieświadome nie są przez nas celowo projektowane. Projekcje zastajemy gotowe". W tym tkwi ich moc i ich siła oddziaływania. Bo pojawiają się niezależnie od naszej woli. Przenoszą się na ludzi, zjawiska, przedmioty i wydarzenia, które stają się ekranem dla naszej własnej, nieświadomej treści.
Projekcja może mieć charakter pozytywny, kiedy fascynujemy się kimś bez wyraźnego powodu, idealizujemy, przypisujemy nadludzkie cechy. Ale może być też negatywna – wtedy pojawia się opór, złość, niechęć, odraza. Wszystko to, co trudne, przerzucamy na zewnątrz. Ale to nie świat nas rani. To nasze rany ujawniają się poprzez świat.
Dlaczego to takie ważne?
Bo dopóki nie rozpoznamy projekcji, będziemy walczyć z tym, co na zewnątrz. A prawdziwe uzdrowienie nie wydarza się na zewnątrz. Ono zaczyna się w środku. Tam, gdzie ukryte zostały części, które były zbyt bolesne, zbyt kruche, zbyt niechciane.
Proces ten – jak alchemia – wymaga czasu, obecności i gotowości. Projekcje nie znikają dlatego, że je zrozumieliśmy. One znikają, kiedy zostaną przyjęte, zintegrowane. Kiedy pozwolimy sobie poczuć, skąd się wzięły. Kiedy zamiast rzutować – zaczniemy obejmować.
Jak powiedział Carl Gustaw Jung:
"To, czemu się opierasz, trwa. To, co obejmujesz, przekształca się."
Praca z podświadomością jest właśnie takim obejmowaniem. Nie przez rozumienie, ale przez doświadczanie. Nie przez analizę, ale przez zgodę. Przez powrót do tego, co zostało odrzucone.
Jeśli czujesz, że projekcja czegoś dotknęła w Tobie – nie odrzucaj tego. Przyjrzyj się. Zauważ. Oddychaj do tego miejsca. I pozwól, żeby to, co przez lata było wypierane, wreszcie mogło być przyjęte.
To proces. I nie musisz go przechodzić sam/-a.
Zapraszam Cię na bezpłatne spotkanie online, podczas którego doświadczysz prowadzonej medytacji oddechowej i pracy z podświadomością: